Rozległy się dzwony weselne, kwiatowe partie wakacji zniknęły, a nowożeńcy nagle pokryli się niezrozumiałym smutkiem i dewastacją. Irytujące się nawzajem, zły nastrój, kłótnie o drobiazgi... Według naukowców dziesięć procent nowo powstałych małżonków podlega tzw. Depresji po ślubie. Kobiety mają ten stan bardziej niż mężczyźni. Jak pozbyć się śledziony po ślubie, a nawet lepiej - aby temu zapobiec?

Cóż, jeśli przeczytasz ten artykuł nie po ślubie, ale przed nim. Jak wiadomo, najbardziej skutecznym lekarstwem na każdą dolegliwość jest zapobieganie. Tak więc, jeśli planujesz wziąć ślub, unikaj błędów, które doprowadzą Cię do depresji po ślubie bezpośrednią drogą.

Po pierwsze, nie skupiaj wszystkich myśli i aspiracji na ślubie. Bez wątpienia małżeństwo jest wielkim celem, do którego para idzie więcej niż jeden miesiąc. W przypadku ekstrawaganckich uroczystości proces przygotowania może trwać sześć miesięcy lub rok. Jeśli wszystkie marzenia, nadzieje i oczekiwania w tym czasie zostaną złożone w jeden lub dwa dni święta, to po jego zakończeniu nieuchronnie zostaniesz opanowany przez zniszczenia. Może się to zdarzyć, nawet jeśli ślub był doskonały. Zdarza się, że nie masz do czego dążyć.

„Po ślubie czułem się trochę nieswojo” - mówi Tatiana - „Szkoda, że ​​uroczystość się skończyła i nie będzie już czegoś takiego. Wstyd mi się przyznać, ale patrzę nawet na panny młode i procesje ślubne z pewną zazdrością”.

Przygotowując się do świętowania, nie poddawaj się przez resztę życia. Pracuj, spotykaj się z przyjaciółmi, żyj dalej, jeśli to możliwe, z tymi zainteresowaniami, które cieszą Cię nawet przed zaręczynami.

Po drugie, kontynuuj pracę nad relacją z wybranym. Fakt, że jesteś zaręczony, nie jest gwarancją, że nie będziesz się kłócił, nie będziesz mieć sporów i obrażasz się. Wydawałoby się to banalną prawdą - ale magia ślubu jest tak silna, że ​​czasami tworzy iluzję całkowitej harmonii i absolutnej zgody. Kiedy ta iluzja zostaje naruszona przez jakąś codzienną niezgodę, nowożeńcy czują się dosłownie zdradzeni, ponieważ bajka rozpada się przed ich oczami. I niestety wiele par rozpada się dokładnie na etapie przygotowania do małżeństwa.

Jeśli jesteś pewien swojego wybranego i nadal chcesz się z nim ożenić, lepiej zdjąć okulary w kolorze różowym. Ślub to romantyczny krok, ale proces przygotowania się do niego i pragmatyzmu wymaga sporego wysiłku. Będziemy musieli policzyć pieniądze, podpisać zaproszenia, zamówić samochody, skoordynować menu i narysować plan rozmieszczenia gości. Wszystko to wymaga dużo siły, cierpliwości i kompromisu.

Po trzecie, a może przede wszystkim, staraj się nie ponosić dużych długów. Zwrot pożyczek nie jest najmilszą rzeczą na miesiąc miodowy. Teraz wiele par dochodzi do wniosku, że organizuje skromne „denimowe” wesele, ale potem wyrusza w podróż, która staje się lepszym świętem niż ucztą z sałatkami.

Jasne jest, że wiele dziewczynek marzy o poczuciu się jak księżniczka w białej sukni. Ale przynajmniej staraj się wydawać pieniądze dokładnie na to, czego chcesz, a nie na swoich rodziców czy przyjaciółki.

Poniższe wskazówki mogą być również przydatne dla tych, którzy już wymienili pierścienie i odczuwają coraz większą depresję lub irytację.

Nowy etap życia - nowe cele. Byłeś żonaty, wakacje były sukcesem, miesiąc miodowy, jeśli był, został zakończony. Ale to nie jest powód, aby przestać!

Zrelaksuj się i ustal nowe cele. Ktoś uważa, że ​​po ślubie możesz zacząć planować dziecko, ktoś dostarcza rodzinne gniazdo, a niektórzy podejmują wysiłki, by podwoić wysiłki, by pozwolić nowej rodzinie pływać w dobrobycie.

Główna idea - nie trzymaj się przeszłości. Jeśli ogarnia cię nostalgia, możesz przejrzeć wideo z uroczystości lub przejrzeć zdjęcia ślubne, ale nie poświęcaj na to całego wolnego czasu.

Styliści i psycholodzy twierdzą, że po pewnym czasie po ślubie nie jest źle zmienić obraz: dostać fryzurę, farbować włosy, kupować ubrania, które różnią się od zwykłego stylu. Po pierwsze, podkreśli twoje przejście do nowego statusu żony. Po drugie, jest to dobre zapobieganie wymarciu uczuć - mąż znowu wydaje się, że spotyka się z nieznajomym.

Jednym z częstych problemów nowożeńców jest nadmierne zapotrzebowanie na partnera małżeńskiego. Młodzi mężczyźni i kobiety pielęgnują niejasne marzenie, że ślub, jak magiczna różdżka, zamieni wybranego lub wybranego w idealną istotę.

Sen jest bardzo niebezpieczny, ponieważ to ona prowadzi do zażartych kłopotów w pierwszym roku małżeństwa. Dlaczego partner nie chce spełnić wszystkich moich oczekiwań, ponieważ złożył mi przysięgę przed ołtarzem? Prawdopodobnie dlatego, że miał nadzieję, że wyjdziesz za niego, a nie za piękny obraz „tego, czym mógłby być”.

Jeśli przed ślubem miałeś nieporozumienia w jakiejś sprawie, najprawdopodobniej pojawią się po. Jeśli współmałżonek palił przed ślubem - jest mało prawdopodobne, aby odszedł od razu, nosząc obrączkę. Pieniądze również nie zaczynają płynąć same do młodej rodziny, zwłaszcza biorąc pod uwagę wyżej wymienione pożyczki na ślub.

Psychologowie radzą nie bać się kłótni i problemów, które mogą pojawić się po ślubie. Pamiętaj tylko, że teraz masz trudny okres „wybuchowy”.

Starzy przyjaciele, nowi znajomi... Innym powszechnym nieszczęściem młodych małżeństw jest utrata starych interesów. Przed ślubem byliście zaabsorbowani sobą, a planowanie wydarzenia z pewnością wymagało czasu i wysiłku. Teraz przychodzi dobry czas, aby powrócić do swoich dawnych zainteresowań i hobby. Niektóre z nich mogą być wspólne, a niektóre - i oddzielne: separacja w homeopatycznych stosunkach dawek jest korzystna.

Problemem znanym wielu kobietom jest zwiększenie masy ciała po ślubie. Przed świętowaniem możesz ograniczyć się do idealnego wyglądu w białej sukni, a na uczcie „puść lejce” i nigdy nie odbieraj ich.

Dietetycy radzą: jeśli przed ślubem przestrzegałeś pewnego systemu żywienia, spróbuj wrócić do niego jak najszybciej. Nawet jeśli mąż uwielbia smażoną wieprzowinę i wędzoną kiełbasę, nie musisz jeść tego samego. W końcu kochał cię przed ślubem jako szczupłą nimfę i na pewno miał nadzieję, że tak zostaniesz. Jeśli chcesz zachować ten obraz, powinieneś zachować odpowiedni styl życia.

Depresja po ślubie, dlaczego tak się dzieje i jak ją pokonać?

Depresja po ślubie występuje u młodych par częściej niż się wydaje. Dzień ślubu się skończył, wszystkie emocje związane z obchodami minęły, zaczyna się życie rodzinne. Przed ślubem życie razem wydaje się bardziej różowe niż w rzeczywistości, niewiele osób uważa, że ​​po uroczystości rozpocznie się seria kolacji kulinarnych, striki, prasowanie, sprzątanie.

Przyczyny depresji po ślubie

Stan depresji po rejestracji małżeństwa jest najbardziej skłonny dziewczynom, ponieważ wiele obowiązków spada na ich barki.

  • Jest mało czasu dla siebie, zwykłe treningi i wizyty w salonie piękności stają się nieregularne. Spotkania z przyjaciółmi w weekendy, czasem mniej.
  • Musisz pogodzić się z opinią innej osoby, wysłuchać jego rady, zgodzić się ze sprzecznymi propozycjami.
  • Kobieta staje się pełnoprawną kochanką w domu, każdego dnia musisz gotować, aby utrzymać porządek.
  • Romantyczne i pełne czci relacje przed ślubem zamieniają się w codzienne życie, nowożeńcy rozmawiają na kolacji, spędzają wieczory zajęci swoimi własnymi zainteresowaniami.
  • Brak chodzenia w miejscach publicznych. Oglądanie filmów w kinie idzie na ekran telewizora, spacery po parku są zastępowane stratą czasu na pranie i gotowanie, pikniki w przyrodzie zastępowane są późnymi obiadami w kuchni.

Małżeństwo to nie tylko połączenie dwóch kochających ludzi, ale także poświęcenie własnych interesów, rzadka rozrywka, rzadkie spotkania z przyjaciółmi. Dlatego nowożeńcy lub jeden z nich zaraz po ślubie może popaść w depresję spowodowaną strachem przed utratą przestrzeni osobistej, wolności, hobby.

Co zrobić, aby pokonać depresję po ślubie?

Aby depresja ustąpiła, ważne jest, aby dostroić się w pozytywny sposób i uświadomić sobie, że życie razem jest pełne szczęśliwych chwil, zabawy i szczęścia. Jest to nie tylko wolontariat dla rodziny, ale także wdzięczność ukochanej osoby, która przejawia się w jego miłości i trosce.

  • Oddzielenie obowiązków domowych między małżonkami jest pierwszym sposobem radzenia sobie z depresją po ślubie, błędem jest zakładanie, że prace domowe są czysto kobiece. Mąż może również umyć naczynia, wyjąć śmieci i odkurzyć.
  • Właściwe oddzielenie budżetu rodzinnego. Źle jest, gdy mężczyzna nie ma kieszonkowego. Nawet jeśli sam upiera się, że dyrektor finansowy w rodzinie będzie współmałżonkiem, musisz przeznaczyć mu wystarczającą ilość pieniędzy osobistych, które mogą być przydatne w pewnym momencie.
  • Dając swojemu partnerowi przerwę od codzienności. Pozwól mu spotkać się z przyjaciółmi, iść do piłki nożnej, do kąpieli, pić piwo. Poczuje twoją pewność siebie i zrobi to samo w zamian. W niedalekiej przyszłości spokojnie pozwoli ci się zrelaksować w towarzystwie dziewczyn. Zaufanie w rodzinie - gwarant pokoju i miłości. Nieuzasadniona zazdrość i nadmierna kontrola niszczą nawet najsilniejsze małżeństwa.
  • Rozmawiać z drugą połową, dzielić się swoimi lękami i smutkami, słuchać pocieszenia w odpowiedzi, otrzymywać dawkę czułości i zrozumienia. Jedynym psychologiem, który może poradzić sobie z depresją po ślubie, jest twój mąż.
  • Zorganizuj wakacje, kolację w kawiarni, idź do kina i na występy, idź na wycieczki, chodź po mieście nocą. Romans w relacjach szczęśliwych rodzin jest obecny pomimo wieku, obecności dzieci i poziomu dobrostanu. Aby być szczęśliwym w małżeństwie, wystarczy kochać.
  • Składaj komplementy swojej ukochanej, powiedz sobie, że jest to najlepszy mąż na świecie, że nie każda kobieta ma tyle szczęścia.

Znaki wskazujące na depresję po ślubie

  1. Utrata apetytu, niechęć do jedzenia nawet najbardziej ulubionego produktu.
  1. Bezsenność lub stan przeciwny, charakteryzujący się stałą sennością, wyrzeczeniem się rzeczywistości.
  1. Niechęć do rozmowy z innymi, uśmiech, zabawa.
  1. Nieuzasadnione pragnienie płaczu, narzekam na kogoś.
  1. Krytyczny stosunek do siebie, niepewność i słabość.

Ważne jest, aby każda młoda żona zrozumiała, że ​​dzięki swemu kapryśnemu depresyjnemu nastrojowi zasmuca kochającą osobę, sprawia, że ​​jego życie staje się matowe i szare. Jeśli mężczyzna ma pieczęć w paszporcie, nie oznacza to, że nigdzie nie pójdzie. W końcu może znudzić się negatywnym nastrojem młodej żony, może odejść.

Naprawdę warto patrzeć na rzeczy, być przygotowanym na małe konflikty w rodzinie, pewne nieporozumienia ze strony małżonka. Budowanie idealnego życia rodzinnego jest niemożliwe bez obelg i wyrzutów. Życie po ślubie to nie tylko liczenie wpłaconych pieniędzy i wiecznego miesiąca miodowego, ale także poświęcenie własnych pragnień i marzeń dla dobra silnej rodziny.

Tylko czas sprawi, że wesoła kochająca para będzie wierną i godną pozazdroszczenia rodziną, w której mężczyzna jest gotów pomóc swojemu towarzyszowi w sprzątaniu, wychowywaniu dzieci, wybieraniu sukienki, a jego żona wie, jak zrozumieć męża naprawiającego stary samochód w garażu, który kocha piłkę nożną lub hokeja.

Depresja po ślubie

Depresja po ślubie

Koncepcja nie jest nowa w naszym świecie. Potrafi doprowadzić ludzi do nieporozumień, wyobcowania i rozwodów. Depresja często występuje nawet wśród tych, którzy z radością mieszkali razem ze swoją połową przez wiele lat przed ślubem.

Dlatego powstaje pytanie, czy w ogóle konieczne jest zorganizowanie ceremonii ślubnej i zawiązanie węzła.

Ślub to nie koniec szczęśliwego życia, ale początek

Wiele młodych par wyobraża sobie bujną, hałaśliwą i luksusową ceremonię ślubną, więc starają się dać wszystko w stu procentach. Tak więc tylko jedno przygotowanie do ślubu wymaga dużo siły i energii, a na samym świętowaniu panna młoda i pan młody nie zawsze odpoczywają.

Wszystko to towarzyszy emocji i emocji. Z tego powodu małżeństwo może być w depresji. Jest jedna droga wyjścia z tej sytuacji: konieczne jest wyraźne sformułowanie i ustalenie celów, które musisz spełnić razem. Wtedy będziesz zajęty tylko tym i żadna melancholia nie będzie dla ciebie straszna.

Nie zmieniaj diety przedślubnej

Często zdarza się, że po ślubie kobiety zmieniają dietę. Przystosowują się do swoich małżonków i zaczynają jeść dwa razy więcej niż potrzebuje ich ciało.

Z kolei mężowie są stopniowo rozczarowani małżonkami, ponieważ początkowo ożenili się z kobietą o szczupłej, doskonałej figurze. W tym przypadku dziewczynie po prostu zabrania się zmiany diety i, jeśli to możliwe, przyjmowania jedzenia jak poprzednio.

Oceń swoje możliwości finansowe

Obchody weselne z reguły wymagają znacznych nakładów finansowych i kosztów. W rezultacie święto jest wielkie i bogate, a na miesiąc miodowy brakuje pieniędzy. Tutaj należy postępować w następujący sposób: przed ucztą z górą i zaproszeniem gości, starannie obliczyć i ocenić swój budżet.

Według statystyk depresja po ślubie występuje u 10% małżeństw. A wszystko to wynika z faktu, że wielu z nich oczekuje od rodziny przyszłego życia czegoś więcej. Nie musisz żądać od swojej połowy niemożliwego, lepiej spróbuj sobie pomóc i zrozumieć. W każdym razie, jeśli masz jakieś spory i nieporozumienia - jest to normalne. Najważniejszą rzeczą jest umiejętność radzenia sobie z nimi i traktowania ich jako części codziennego życia.

Depresja po ślubie: jak temu zapobiec?

Ponad 10% nowożeńców po uroczystościach weselnych obejmuje nie tylko smutek i uczucie spustoszenia, ale także irytację u siebie, często pojawiają się kłótnie między małżonkami i narasta uraza. Panny młode cierpią na depresję po ślubie, zły nastrój, a nawet depresję, ale rzadko potrafią to przyznać sobie. I nie zawsze jest to zmęczenie lub skutki stresu wynikające z trudnych przygotowań do ślubu. Dlaczego tak się dzieje i jak zapobiegać takiemu początkowi stosunków rodzinnych - spróbuj rozwiązać to dalej.

Po bujnym i luksusowym weselu wielu czeka na emocjonalną recesję, która może doprowadzić do depresji. Problem depresji po ślubie jest bardziej związany z pannami młodymi, ponieważ to ich uwaga bardzo często skupia się na ceremonii i organizacji święta, a prawdziwe znaczenie małżeństwa ustępuje w tle. Dziewczynom wydaje się, że życie zawsze będzie bezchmurne i stabilne, a ślub pociągnie za sobą natychmiastowe magiczne przemiany. Ale często na weselu nowożeńcy nie mają czasu, aby odczuwać i wyrażać swoje uczucia w pełni, zawyżone oczekiwania nie spełniają się, a małżeństwo nie pomaga znaleźć sensu istnienia w monotonnym życiu codziennym. Ponadto wiele par nie ma kolejnego logicznego etapu rozwoju swoich związków i motywacji do wspólnego życia.

Depresja po ślubie przejawia się przede wszystkim w poczuciu wewnętrznej pustki i pojawieniu się pytań typu „Co dalej?”.

Depresja może być maskowana przez wiele innych problemów. 7 oznak jego wystąpienia:

  • trudno ci zasnąć, sen stał się niespokojny i ciężki. Jesteś dręczony bezsennością, a jeśli nadal śpisz, budzenie się jest bardzo trudne;
  • skarżysz się na ból serca, często czujesz pieczenie lub chłód za mostkiem. W przypadku depresji kardiogram nie pokaże żadnego problemu z pracą serca;
  • przez długi czas odczuwasz ból w stawach, który pojawia się znikąd i bez wyraźnego powodu. Oczywiście warto skonsultować się z radiologiem: jeśli lekarz potwierdzi, że wszystko jest w porządku ze stawami, jest prawdopodobne, że są to objawy depresji;
  • często masz silny ból głowy w okolicy skroni. Zewnętrznie stan przypomina migrenę lub zaostrzenie dystonii wegetatywno-naczyniowej;
  • straciłeś apetyt. Ale w tym przypadku, tak jak w poprzednich, ważne jest wykluczenie obecności chorób;
  • istnieje bezpodstawny strach i nieustanne podniecenie, które potęgują falujące fale paniki;
  • pragnienie jest nieobecne lub wręcz przeciwnie, jest nadmierne. Wszakże jeśli wszystko jest dobre w relacjach, w życiu seksualnym najczęściej nie ma problemów.

Jak zapobiec depresji po ślubie?

  1. Nie skupiaj się absolutnie na wszystkich myślach na temat ślubu i nie porzucaj „zwykłego” codziennego życia, jak przed zaręczynami: nie rzucaj hobby, pracuj, spotykaj się z dziewczynami, znajdź nowe zainteresowania.
  2. Zachowaj intymność i dobre relacje z ukochaną osobą, znajdź czas dla was dwojga i nie przeceniajcie swoich wymagań względem siebie. Bądź przygotowany na to, że wraz z radością przygotowań przedślubnych czeka na Ciebie wiele organizacyjnych problemów pragmatycznych - od prawidłowego zarządzania finansami po harmonizację menu, co wymaga wielu kompromisów. A po ślubie nie zapomnij o dwóch radosnych chwilach, pamiętaj o swoich wrażeniach, datach i miłych słowach, a częściej organizuj romantyczne wieczory. Zaufajcie sobie nawzajem, porozmawiajcie o wszystkich pojawiających się problemach i podzielcie się swoimi doświadczeniami.

Nie ma zwyczaju mówić o udręce po ślubie, ale niemożność dzielenia się doświadczeniami i mówienia tylko ją wzmocni.

  • Zrelaksuj się podczas miesiąca miodowego, pomyśl o tym, co zrobisz dalej, ustal wspólne cele. Nie poddawaj się melancholii i smutnej nostalgii, skupiaj całą uwagę na przyszłości: wspólnej podróży, planowaniu dziecka lub tworzeniu przytulnego gniazdka domowego.
  • Zmień swój wizerunek, aby poczuć „przejście” do szczęśliwego statusu żony: zmień fryzurę, farbuj włosy w nowym cieniu lub kup ubrania w nowym stylu. Przecież takie zmiany są zawsze na lepsze!
  • Korzystamy z depresji z korzyścią!

    Czekolada i słodycze pomagają radzić sobie najlepiej ze stresem, ale dla nich istnieją przydatne alternatywy:

    • Mleko zawiera aminokwas tryptofan, który działa uspokajająco, a ponadto poprawia nastrój;
    • kojące liście mają również sałatę lub inne warzywa. Uwalniają napięcie emocjonalne, a nawet relaksują się w stresujących sytuacjach dzięki aminokwasowi tyrozyny;
    • Dzięki efektom stresu orzechy pomagają w walce - zawierają witaminy z grupy B, cynk i antyoksydacyjną witaminę E;
    • złożone węglowodany, które występują na przykład w ryżu pełnoziarnistym lub makaronie, pomogą utrzymać dobry nastrój przez długi czas;
    • innym dobrym stymulatorem nastroju jest kwas askorbinowy występujący w marchwi;
    • Na przykład witamina C w zielonej herbacie może również zmniejszać ilość hormonów stresu.

    Depresja po ślubie jest naturalną reakcją emocjonalną wielu nowożeńców na stres i zmiany stylu życia. Ale wszystko można pokonać, jeśli się kochasz i naprawdę chcesz być razem. Pamiętaj, że ślub jest symbolem faktu, że miłość trwa.

    Depresja po ślubie, poród - dlaczego reagujemy na radosne wydarzenia i co z tym zrobić?

    Depresja w naszym życiu występuje bardzo często iz wielu powodów. Możesz być zaskoczony, ale depresja po ślubie, poród jest również częstym zjawiskiem.

    Zdarza się, że wydarzenia życiowe, na które najbardziej czekamy, przenoszą nie tylko szczęśliwe i niezapomniane chwile, ale także groźbę depresji, a nawet załamania nerwowego. Dlaczego tak się dzieje, co z tym zrobić i jak wydostać się z bolesnych warunków dla nas, postaramy się zrozumieć dzisiaj w naszym artykule.

    Jak rozpoznać depresję po ślubie, porodzie?

    Depresja jest bardzo powszechną chorobą. I tylko jego lekkie formy mogą być zwalczane niezależnie.

    Rozpoznaj depresję po ślubie, poród może mieć następujące przyczyny:

    • Emocjonalne - melancholia, depresja, poczucie beznadziejności, ciągły niepokój, drażliwość, poczucie winy, utrata wiary w siebie, zmniejszone poczucie własnej wartości, niezdolność do odczuwania radości, zmniejszone zainteresowanie światem.
    • Fizyczne - stałe uczucie zmęczenia, silne zmęczenie, zaburzenia snu, zmiana apetytu, częste zaparcia, zmniejszenie napięcia seksualnego.
    • Behawioralne - bierność, trudności z celowymi działaniami, unikanie społeczeństwa i skłonność do samotności, odrzucenie partii i rozrywki, nadużywanie alkoholu i substancji psychoaktywnych.
    • Przemyślane - trudności z koncentracją, uwagą, trudnościami z podejmowaniem decyzji, głównie mrocznymi i negatywnymi myślami, myślami o własnej bezużyteczności, samobójstwie lub bezsensowności życia.

    Depresja nie brakuje - zawsze uderza w nasze najsłabsze miejsca. Psychologowie powinni zacząć robić sobie przerwę i robić coś przyjemnego dla siebie, a następnie zacząć szukać przyczyny swojego obecnego stanu.

    Ślub, podobnie jak narodziny dziecka, niesie ze sobą zmianę wszystkich naszych zasad życia, wierzeń i paradygmatów. I nie ma znaczenia, ile czasu spędziłeś razem przed ślubem, ilu bratanków i dzieci twoich przyjaciół, których pielęgnowałeś - być gotowym na wszystko, co dzieje się z tymi wydarzeniami życiowymi, jest po prostu niemożliwe.

    To jest główny powód, dla którego, będąc u szczytu szczęścia, jesteśmy po depresji po ślubie, porodzie. Taka depresja jest najtrudniejsza do pokonania, ponieważ ludzie wokół ciebie najczęściej cię nie rozumieją. W odpowiedzi na historię o twoich problemach możesz usłyszeć zwroty, które poniżają twoje uczucia i doświadczenia: „Nie noś tego bzdury, miałeś magiczny ślub”, „Raduj się, ożeniłeś się”, „Wyrzuć ten nonsens z głowy”, „Masz dziecko - nie będzie czasu na głupotę ”- nie jest to pełna lista fraz, które można usłyszeć w odpowiedzi na rozpoznanie. Otaczając się szczerze, nie rozumiem, jak to, co wydaje im się niesamowitym szczęściem, może uczynić kogoś nieszczęśliwym.

    Może zmienić stan

    Kolejna trudność przy próbie wydostania się z depresji po ślubie, porodzie, naukowcy nazywają tak zwaną „nominacją”. To wtedy, gdy zamiast zacząć działać, aby wyjść z trudnego stanu, pchamy się w jeszcze trudniejszą pozycję mówiąc: „Jestem przygnębiony” i tym samym dostosowuję się do najgorszego.

    Jak rozpoznać depresję po ślubie?

    Więc spotkaj się - depresja po ślubie. Tak, a tak się dzieje i zdarza się to nie tak rzadko, chociaż piszą o tym rzadziej niż na przykład o tej samej depresji poporodowej. Wyobraź sobie, że ślub ucichł, skończyły się rozkosze lub chichoty na temat darów, a radość gdzieś zniknęła - nie chcesz spotkać swojego ukochanego męża przy drzwiach, aby wyposażyć swoje życie. I byłoby zbyt wcześnie, aby powiedzieć, że życie w rodzinie nie sumuje się, ale jednocześnie, jeśli ten stan się przeciąga - myśli o tym, dlaczego się ożeniłeś, mogą się pojawić. A nawet gorsze myśli.

    Jakie są przyczyny tego stanu?

    1. Wiara, że ​​ślub to koniec. Wszyscy dorastaliśmy na bajkach, które kończą się na weselu. I po - jak gdyby czarna dziura - nie jest nigdzie napisane, gdzie rodzą się dzieci, jak żyją i tak dalej. I tak, po złożeniu się na całość przed triumfem i na nim, aby goście czuli się dobrze, nasi kochankowie rzeczywiście zostają przy zepsutym korycie - goście się rozpraszają, muzyka ustaje i nie ma pojęcia o dalszych działaniach. Prowadzi to do tego, że młoda rodzina stopniowo popada w depresję, a nie tylko żona, ale także mąż jest podatny na ten stan.
    Opowieść ślubna

    Jak sobie z tym poradzić?

    Nie musisz skupiać się na ślubie - nie powinien to być jedyny cel. Pomyśl o mieszkaniu, urodzeniu dziecka, podróżowaniu razem i zakupie samochodu. Wyznacz wiele długich bramek, aby tik w pobliżu pozycji „Ślub” na liście był postrzegany jako kolejne zwycięstwo. Tak, bardzo ważne, ale nie jedyne.

    1. Problem finansowy.

    Zdecydowaliśmy się zainwestować w ślub wszystkie dostępne środki finansowe. Wielu nawet udziela pożyczek na prawdziwie „królewską” uroczystość. W rezultacie dostajesz jeden magiczny dzień, a potem nadchodzi okres, w którym musisz oszczędzać i pod wieloma względami odmówić sobie spłaty długów. Oczywiście miesiąc miodowy w takich warunkach jest odłożony na później.

    Jak sobie z tym poradzić?

    Porozmawiaj ze swoim partnerem z wyprzedzeniem o swoim ślubie i jego znaczeniu w życiu swojego partnera. Wiele par zaprasza teraz tych, którzy pragną uroczystego malarstwa, a następnie udają się w magiczną podróż, a wszyscy są szczęśliwi - była biała sukienka i sesja zdjęciowa (a można to zrobić w sukience nad morzem) i zdjęcie z przyjaciółmi również w ważny dzień. Nie myśl o tym, co myślą o tobie, jeśli nie zaprosisz trzeciego kuzyna swojej przyrodniej siostry na ślub.

    Zorganizuj wakacje tylko na podstawie swoich możliwości finansowych, aby zawsze była możliwość wyjazdu. I oczywiście w żadnym wypadku nie weźmiemy pożyczki na ślub. Wspaniałe biesiady z trzystu krewnymi, których widzicie po raz pierwszy i ostatni w swoim życiu, najczęściej się nie opłaca i nie są już modne. Planując ślub pomyśl o sobie - to twój X dzień.

    1. Pierwszy miesiąc po ślubie.

    Często ludzie są tak oczarowani magią ślubu i magią kolejnej podróży, że życie, które się zaczęło po tym, wytrąca ich z rutyny. W rzeczywistości śluby i obietnice weselne to tylko słowa, bez względu na to, jak ciepłe są w nich uczucia. Nie ma w nich magii.

    Nie daj się zwieść - w rzeczywistości 99% par przyznaje, że pomimo tego, jak bardzo byli razem przed ślubem, pierwszy miesiąc po ślubie jest najtrudniejszy w historii ich rodziny. Marzenia i rzeczywistość nie pokrywają się, a wielu czuje się zdradzonych.

    Życie pierwszego miesiąca

    Jak sobie z tym poradzić?

    Nie buduj iluzji i ucz się pracować nad relacjami i kompromisem. Ślubne śluby tylko zwiększają odpowiedzialność.

    1. Zamieniam się w gosposię.

    Często po ślubie stawiamy sobie bardzo napięte ramy. Umieszczamy męża na piedestale, zatrzymujemy lub ograniczamy komunikację z koleżankami, zapominamy o fryzjerach i salonach, i zsuwamy się na poziom gospodyni. Może to prowadzić do uzależnienia i utraty przyczepności życiowej. Rezultat - depresja po ślubie i wiele kompleksów.

    Jak sobie z tym poradzić?

    Dbaj o siebie nawet po ślubie. Nie odmawiaj spotkania z przyjaciółmi i rodziną, planuj niespodzianki dla męża i ogólnie - żyj w pełni!

    1. Zmiana preferencji żywieniowych.

    Często chcąc zadowolić męża i przygotować swoje ulubione jedzenie, a także próbować zjeść razem z nim kolację, kobiety szybko przybierają na wadze, co prowadzi do depresji po ślubie i zwątpienia w siebie. Z kolei mężczyzna, który ożenił się z właścicielem idealnej figury, może być również rozczarowany.

    Próbując zadowolić męża, kobieta przybiera na wadze

    Jak sobie z tym poradzić?

    Pierścień na palcu - nie powód do relaksu. Nie zmieniaj swojego systemu żywnościowego, który był przed ślubem i nie daj się namówić na kolację po czasie, do którego jesteś przyzwyczajony. Czy to kilka razy w miesiącu podczas romantycznej kolacji. Jeśli twój kochanek jest bardzo ważny, gdy jesteś tam, kiedy je - nalej sobie trochę herbaty lub zjedz trochę mało kalorycznych owoców.

    Jak rozpoznać depresję po porodzie?

    Depresja po porodzie jest nie mniej częstym gościem w życiu kobiet. Statystycznie zdarza się to u dziesięciu do piętnastu procent kobiet, ale trudno jest zrozumieć, ilu z nas cierpi na depresję po porodzie. Przecież większość z nas przeżywa to cicho, nie zwracając się do lekarzy. Najczęściej spotykali się z nim przedstawiciele płci pięknej, którzy wcześniej mieli problemy psychiczne i ci, którzy mieli bardzo trudny poród.

    Rozpoczęcie określania przyczyn swojego stanu, przede wszystkim wyeliminowanie możliwych przyczyn somatycznych, takich jak na przykład brak żelaza w organizmie lub innych substancji niezbędnych do normalnego funkcjonowania. Ból, łzy, cesarskie cięcie i inne problemy podczas porodu mogą również powodować dalszą depresję po porodzie. Jeśli twoje zdrowie fizyczne jest normalne, poszukaj innych przyczyn swojego stanu.

    Nieliczne mogą przynieść depresję

    1. Pierwsze rozczarowania. Tak się złożyło, że we współczesnym społeczeństwie nikt nie mówi o trudnościach w życiu matki. Wszędzie i całkowicie - zdjęcia i wzruszające historie szczęśliwych i pięknych kobiet w ciąży i matek, które już urodziły, które robią wszystko i mogą. Dzieci, które są zawsze czyste, zawsze są wymyślone, z dobrą fryzurą i manicure, i zawsze w formie. Nawet nasze matki mówią nam częściej o tym, jak posłuszne i wspaniałe byłyśmy dzieci i bardzo rzadko - o bezsennych nocach i problemach z zachowaniem, o braku czasu dla siebie i innych trudnościach. Wszystkie te mi-mi-mi prowadzą do tego, że nasza fantazja maluje idylliczny obraz, który, jeśli nie całkowicie, zapada się mocno pod wpływem rzeczywistości.

    Jak sobie z tym poradzić?

    Ważne jest, aby uświadomić sobie, jaką pracę wykonują wszystkie te urocze zdjęcia i historie. Przygotowując się do zostania mamą, zapytaj mamę, jak to naprawdę było. Moralnie przygotuj się na trudności, aby kiedy odpadły różowe okulary, nie odczuwasz bólu i nie chcesz się poddawać, ponieważ w każdym razie macierzyństwo jest szczęściem.

    1. Nagromadzone zmęczenie.

    Wszyscy żyjemy w ciągłym stresie - nadmierny wysiłek w pracy, brak witamin, jedzenie niskiej jakości, niezdolność do relaksu, zaburzenia snu, problemy natury fizjologicznej, wszyscy o tym wiedzą. A wraz z nadejściem dziecka wszystko to znacznie wzrasta i może powodować depresję po porodzie.

    Jak sobie z tym poradzić?

    Nie odmawiaj sobie odpoczynku przed narodzinami dziecka. Spróbuj zakończyć całą pracę w pracy przed urlopem macierzyńskim i odejść ze spokojem. Wybierz się na spacer po parku, przeczytaj swoje ulubione książki, idź na kursy dla przyszłych matek, dowiedz się, jak przełączać i odpoczywać w mózgu. Odpocznij i zyskaj siłę. Po urodzeniu będzie to trudne.

    1. Niestabilność i nieprzewidywalność.

    W sytuacji narodzin dziecka nie można niczego przewidzieć. Od tego, co będzie porodem, jaką postać będzie miała twoje ulubione dziecko i jego stan zdrowia. Tak więc niektóre dzieci ciągle płaczą, inne dają rodzicom możliwość spania. Z drugiej strony nie można normalnie zaplanować nawet wakacji. Często zdarza się, że bilety zostały już zakupione od Ciebie, a dzień przed lotem dziecko ma gorączkę i po prostu nie można latać. Nie chcesz nawet iść na taką sesję zdjęciową z taką temperaturą. W pierwszych miesiącach, a nawet w rok po narodzinach dziecka, wszystko kręci się wokół niego i zależy tylko od niego.

    Ponadto, jeśli wszystko jest rzetelnie znane na temat porodu, a ty możesz być dla nich mniej lub bardziej moralnie przygotowany, nie ma nic konkretnego w życiu matki i dziecka. Kolka, noce bez snu, zmęczenie obojga rodziców i związane z nimi konflikty, przedwczesne pojawienie się mleka, odmowa piersi dziecka z nieznanych przyczyn, alergie. Lista jest tak długa, że ​​wierz mi, nie będziesz się nudzić. I jeszcze trudniej jest zaplanować reakcję swoich bliskich i waszych na te wszystkie wydarzenia. W takich niestabilnych warunkach trudno jest zachować spokój i nie ulegać depresji po porodzie.

    Jak sobie z tym poradzić?

    Najważniejszą rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę w tym okresie, jest odpoczynek i dobre odżywianie. Pozwól sobie na godzinę odpoczynku podczas snu swojego malucha. Nie rezygnuj z planowania swojego życia, ale jeśli coś pójdzie nie tak - nie martw się i nie torturuj się spekulacjami na temat tego, co możesz lepiej zaplanować i przewidzieć wszystko.

    Nie mogłem. Blisko ciebie nie może i nie może miliony mam. I to jest całkowicie normalne. Spróbuj stworzyć coś w rodzaju oazy stabilności w tym morzu niepokoju, na przykład niech każdy poniedziałek, bez względu na wszystko, twoja matka przychodzi do ciebie. Zostaw na nim dziecko i idź odpocząć, chodzić po swoich ulubionych miejscach, idź do kina. Nie odmawiaj sobie odpoczynku - teraz atmosfera w domu, twoim dziecku i wielu innych zależy tylko od Ciebie.

    1. Reakcje ludzi wokół.

    Kiedy jesteś w ciąży, wszyscy krewni i przyjaciele martwią się i troszczą się tylko o ciebie. Ale gdy tylko dziecko się rodzi, cała uwaga krewnych przechodzi na niego. Będziesz proszony dziesięć razy dziennie, co jadł, kiedy jadł to, co robił. Jesteś wyczerpany rozmawiając z nim o czymś złym - nie uśmiecha się lub nie płacze, słabo przybiera na wadze lub bardzo szybko przybiera na wadze, zwodzi się, że nie spałeś późno, zaczął sadzić na garnku późno, na świeżym powietrzu jest niewiele.

    Na tle twojego braku doświadczenia w tej sprawie wszystkie chwile są wyczerpujące na poważnie. W naszym społeczeństwie każdy chce dotknąć palcem niedoświadczonej matki - od krewnych i przyjaciół po ludzi na ulicy, którzy w rzeczywistości nie mają do tego prawa. Jednak bądźcie gotowi usłyszeć o tym, że musicie nosić dziecięcą czapkę lub kapelusz, rękawiczki, że jest bardzo lekko ubrany, dużo płacze i wiele więcej.

    Jak sobie z tym poradzić?

    Najlepiej nauczyć się przełączać na inny temat lub wyśmiać go. Nie krępuj się uprzejmie umieścić obcych. Naucz się przełączać myśli z negatywu na coś konstruktywnego lub po prostu przyjemnego. Nie przewijaj nieprzyjemnej sytuacji w głowie kilka razy.

    1. Kobieta uzależnia się.

    Nie jest tak bardzo odczuwalne, jeśli dziewczyna pod opieką finansową rodziców natychmiast przechodzi pod opiekę męża. Ale dziś takie sytuacje zdarzają się coraz rzadziej - częściej kobieta przez kilkanaście lat samodzielnie zarabiała na siebie i swoje życie i przyzwyczaiła się do zarządzania finansami i służenia sobie.

    Jednak na pewnym etapie ciąży i po porodzie nasza aktywność zawodowa jest zredukowana lub całkowicie zredukowana do zera, a następnie trzeba poprosić męża o pieniądze na pewne rzeczy dla siebie i dziecka. Jest to całkowicie normalne, ale dla tych, którzy wcześniej byli jego własną kochanką, jest to naprawdę trudne i powoduje depresję po porodzie.

    Jak sobie z tym poradzić?

    Planowanie budżetu rodzinnego na plan miesiąca i pewną ilość rzeczy, których potrzebujesz. Możesz umieścić kosmetyki, bieliznę i odzież na równi z jedzeniem, lekami i innymi ważnymi wydatkami rodzinnymi.

    1. Pragnienie „uratowania świata”.

    Po przeczytaniu opowiadań o idealnym i szczęśliwym macierzyństwie i dostrzeganiu tego na wspaniałych mamach w sieciach społecznościowych, po urodzeniu, staramy się zostać wieloramienną boginią, która może i ma czas na wszystko. Jednocześnie staramy się, aby życie ludzi wokół nas wyglądało jak dziecko.

    Służąc dziecku dwadzieścia cztery godziny na dobę, chcemy, aby mąż, który wcześnie spał do pracy, po pracy miał okazję odpocząć i tak dalej. I wiele matek nadal działa. W rezultacie cena reszty innych staje się wygórowana - zaczynasz się denerwować, wpadać na bliskich, a nawet na dziecko.

    Depresja po ślubie narodzin

    Jak sobie z tym poradzić?

    Prawda jest taka, że ​​po narodzinach dziecka twoje życie nigdy nie będzie takie samo. A ty, oprócz opieki nad dzieckiem, gotowania i utrzymywania czystego domu, musisz także odpocząć, dobrze wyglądać i rozwijać się. Aby zrobić wszystko, będziesz musiał przyciągnąć bliskich. Na przykład mąż może chodzić w weekend, dawać mu butelkę wody lub jedzenia w nocy, huśtać się i bawić się z nim po pracy. I to nie tylko dla twojej korzyści - psychoterapeuci twierdzą, że podczas komunikacji i opieki nad dzieckiem mężczyźni mają z nim związek, który u kobiety jest bezwarunkowy.

    Zmieniając pieluchy, budząc się w nocy i robiąc znacznie więcej dla swojego dziecka, mężczyzna zbliża się do niego i zaczyna w pełni czuć ojcostwo. Dlatego - nie bądź chciwy, dziel się obowiązkami. Mąż jest tym samym rodzicem, co ty. Czy to, aby dołączyć do klatki piersiowej nie może. Oprócz obowiązków związanych z opieką nad okruchami, połóż na nim niektóre obowiązki domowe - może dobrze umyć naczynia, odkurzyć lub umyć podłogi.

    1. Niechęć do dawania.

    Dorastaliśmy i mieszkamy w społeczeństwie konsumpcyjnym. Nasi rodzice znikali na całe tygodnie w pracy, zostawiając nas zmęczonymi babciami, które musiały kraść i karmić całą rodzinę, i które rzadko poświęcały czas na słuchanie, przytulanie, całowanie i podobne rzeczy, które wydawały się nie tak ważne. A rodzice, pojawiając się w domu, zmęczeni i torturowani pracą, po prostu dali kolejną zabawkę, ubrania lub słodycze. I konsumowaliśmy - piękne rzeczy, popularność na Facebooku, wrażenia.

    Z ławki szkolnej marzymy o naszym sklepie, restauracji, wycieczkach do dalekich krajów i jachtach. Nikt z nas nie został nauczony empatii, odnoszenia naszych doświadczeń do doświadczeń innych. Nie uczono empatii. Niemniej jednak właśnie rozwinięta inteligencja emocjonalna jest główną umiejętnością dla matki, która spędza większość czasu z noworodkiem w pierwszych miesiącach życia. Dziecko bardzo zależy od miłości i troski o bliskich. A my, nie będąc w stanie i nie będąc gotowi dać jej pod wpływem winy „Jestem złą matką”, zanurzam się całkowicie w dziecku z myślą: „Moja matka nie radziła sobie, a ja będę lepszą matką niż ona”.

    Depresja po ślubie narodzin

    Jak sobie z tym poradzić?

    Naucz się zarządzać procesem. Zidentyfikuj rzeczy, które tylko Ty i nikt inny nie możesz zrobić i te, które możesz poprosić innych. Na przykład twoja matka, teściowa lub inni krewni mogą karmić, ubierać się i chodzić z dzieckiem. Możesz nawet zorganizować sobie trochę wakacji. Tylko w ten sposób będziesz miał siłę, aby dać dziecku dokładnie te emocje, które są dla niego ważne.

    Już w szpitalu położniczym, po raz pierwszy dotknąwszy swojego dziecka, wiele kobiet czuje, że ich poradniki życiowe, które przez lata wydawały im się niewzruszone, zostały wstrząśnięte. Przecież większość z nas nie może w życiu zrobić nic bardziej wartościowego niż narodziny dziecka. Tak, ktoś może stworzyć lekarstwo na raka lub jakieś nierealne arcydzieło, które będzie cenione przez wieki. I to wszystko jest ważne. Ale dziecko staje się najbardziej wartościowe - wszystkie plany i marzenia o karierze i innych rzeczach niemal natychmiast zanikają w tle. Jednocześnie prawie nie ma czasu dla siebie i na określenie nowych celów i pragnień.

    Jak sobie z tym poradzić?

    Po prostu zrelaksuj się trochę, nie obciążaj się pracą w domu i nie rekrutuj projektów, których nie możesz ukończyć ze względu na to, że czas się rozpadł. Wszystko ma swój czas i nadal będziesz miał możliwość wyznaczania nowych celów i osiągania sukcesów tam, gdzie chcesz.

    1. Zmiany stylu życia.

    Każda mniej lub bardziej uczciwa matka powie, że dziecko jest ucieleśnieniem czystego chaosu. Dziś nie jedzą tego, co lubią jeść wczoraj, odmawiają spać we właściwym czasie lub zasypiają w twoich ramionach, gdy tylko w końcu zdecydujesz się gdzieś pójść z dzieckiem, starzejąc się, wymyślić kilka sztuczek, by zostać w łóżku wieczorem.

    Nawet najbardziej posłuszni wymagają miłości, uwagi i troski, a im są mniejsi, tym bardziej ich potrzebują. Wygląda na to, że w ogóle nie mogą jeść - najważniejsze jest, aby położyć się na ramionach matki i odpowiednio się przytulić. Musisz stale szukać kompromisu, dostosowywać swoje plany do dziecka. Prowadzi to do depresji po porodzie, wszystkich planów i marzeń o samorealizacji.

    Życie zmienia się całkowicie

    Jak sobie z tym poradzić?

    Jeśli ważne jest, aby zachować jak najwięcej swojego starego życia - wynająć nianię, a nawet przed urodzeniem, umówić się z matką, aby pomóc dziecku przynajmniej w pierwszych miesiącach. Zrozum, że te trudności są tymczasowe. Nadejdzie chwila, kiedy dziecko pójdzie do przedszkola i nie chce stamtąd wracać do domu. Nie myślcie o „i jeśli” - żyjcie dzisiaj i dawajcie dziecku miłość i czułość z taką samą radością, jaką On wam daje.

    1. Twierdzi do męża.

    Często wydaje się, że w życiu męża z narodzinami dziecka nic się nie zmieniło tak dramatycznie jak w twoim - idzie do pracy, komunikuje się z tymi samymi ludźmi i, co do zasady, prowadzi ten sam sposób życia, co poprzednio. Robi to, co teraz robisz, nie jest możliwe.

    Ale dlaczego statystyki mówią, że większość par rozpada się w pierwszym roku życia dziecka? W rzeczywistości coś bardzo się zmieniło w życiu twojego męża - tęskni za tobą teraz. A fakt, że często wyraźnie nie zgadzasz się na seks, a wszystkie twoje emocje są wydawane na dziecko, nie jest mu łatwo zaakceptować. Na tym tle mogą wystąpić sytuacje konfliktowe i depresja po porodzie.

    Jak sobie z tym poradzić?

    Staraj się nie wnosić skargi na tego męża. Maksymalnie zachowuj intymność - w pierwszych tygodniach po porodzie, kiedy intymna intymność jest dla ciebie niepożądana z powodów zdrowotnych, a ponadto, gdy po prostu nie chcesz seksu - przytul się, całuj, rozmawiaj na tematy niezwiązane z dzieckiem, buduj wspólne plany i marzenia.

    To uczucie powoduje stan nieustannej nerwicy u większości rodziców. Niewielu młodych par z dzieckiem, zwłaszcza jeśli po raz pierwszy zostało rodzicami, unika ich wpływu na ich życie. Przejawia się w ciągłym strachu przed zrobieniem czegoś złego na tle wyraźnie przeszacowanych i nierealistycznych „norm”, które sami sobie ustalamy, porównując siebie z innymi rodzicami, nietaktownych komentarzy innych, naszego własnego makijażu i nadpobudliwości za dziecko. W tym samym czasie robak w tobie mówi, że mamki są na Instagramie, a dzieci są karmione i zadowolone, a biznes kwitnie. Wszystko Trwa niekończący się cykl samokopywania.

    Depresja po ślubie narodzin

    Jak sobie z tym poradzić?

    Dowiedz się, jak ułatwić sobie życie i zdobądź punkty tam, gdzie jest to możliwe. Ważne jest, aby wszystko było w zasadzie normalne, nie rozpamiętuj ideału. Używaj gadżetów do czyszczenia - oczywiście odkurzacz robota nie jest tobą i nie zajrzy we wszystkie pęknięcia, ale kurz z pewnością stanie się mniejszy i poradzi sobie również z koniecznym codziennym czyszczeniem na mokro. Zmywarka, multicooker - wszystko, co ułatwi ci życie, będzie bardzo przydatne. Wybierz ubrania, które nie wymagają prasowania, fryzurę, która wygląda świetnie, jeśli tylko umyjesz włosy i tym podobne.

    Deleguj władzę. Pomiędzy twoją matką, która stale wywiera presję na twoją winę, a nianią, która wykonuje swoją pracę, wybierz nianię, kiedy tylko jest to możliwe. Pamiętaj, że najważniejszym twoim zasobem jest sam, twój stan fizyczny i psychiczny. Dlatego normalne jest stawianie swoich potrzeb ponad innymi, ponieważ to ty zapewniasz normalne funkcjonowanie rodziny.

    1. Nie masz prawa do negatywnych emocji.

    Tak, tak - tak myślą ludzie wokół ciebie. Mama w opinii większości - kawałek zimnego i bardzo mocnego żelaza. Nie boli ją, gdy dziecko gryzie sutek, powinna cieszyć się kompotem rozłożonym na podłodze, bawić się z dzieckiem, nawet jeśli jest chora iz taką samą przyjemnością spotkać męża z pracy. W międzyczasie - myć, myć, czyścić i gotować smacznie. Stale tłumimy nagromadzony negatyw w nas samych iw rezultacie nie jesteśmy w stanie zrozumieć naszych potrzeb neurotycznych. I w wyniku depresji po porodzie

    Jak sobie z tym poradzić?

    Daj swoim emocjom bezpieczne wyjście - tańcz, śpiewaj. Jeśli to możliwe, uprawiaj sztuki walki lub uprawiaj sport. Usiądź co najmniej kilka minut dziennie w całkowitej ciszy. Jeśli to konieczne - pokonaj stare naczynia, ponieważ nie na darmo mówią, że naczynia biją o szczęście.

    1. Nieoceniona praca.

    Z jakiegoś dziwnego powodu w społeczności prace domowe i opieka nad dzieckiem nie są uważane za pracę. Jest to raczej hobby. A matki często myślą, że jeśli nie zdoła zrobić jednej rzeczy przez jeden dzień, to w rzeczywistości nic nie zrobiła. Inną stroną tego medalu jest to, że piętro, które zostało umyte pięć minut temu, można posmarować farbą, kompotem lub herbatą, i trzeba usuwać wszystko raz po raz, a to błędne koło nie ma końca, a wynik pracy nie jest widoczny.

    Depresja po ślubie narodzin

    Jak sobie z tym poradzić?

    Idź do dowolnej witryny wyszukiwania pracy i zobacz, ile sprzątaczki (okna do prasowania i prania są traktowane jako osobna kolumna), połączona niania, psychoterapeuta (dla jej ukochanego męża)? To jest wartość twojej pracy. I dodajcie do tej macierzyńskiej miłości, a poczujecie się jeszcze bardziej wartościowi i ważni.

    Depresja po ślubie lub życie „Tak”

    Siedzę na ławce w jesiennym parku i rozgrzewam ręce na parującej filiżance kawy z termosu - moja odpowiedź brzmi: kartonowy kubek od Starbucksa. Na kolanach - laptop, w głowie bałagan. Stoczyłem się tutaj na rowerze, żeby w ciszy (i przy całkowitym braku internetu) mogłem myśleć o moim życiu io tym, jak tarara przechodził przez moje wysiłki.

    A oto moja pierwsza głęboka myśl - Victor Frankl byłby ze mnie niezadowolony. Prawdopodobnie słyszałeś o tym bohaterskim psychologu, wybitnym naukowcu, który przeszedł przez piekło obozów koncentracyjnych podczas wojny i stracił tam prawie wszystkich swoich bliskich - młodą żonę, ojca, matkę. W obozach Wiktor Frankl na skrawkach papieru, tkaniny i Bóg nadal wie, co napisał książkę „Mówiąc życie tak”. Psycholog w obozie koncentracyjnym, w którym nakreślił istotę swojego filozoficznego spojrzenia na świat i dał początek nowemu trendowi i metodzie egzystencjalnej psychoterapii - logoterapii, zwanej inaczej psychologią znaczenia (myślę, że wielu zobaczy losowe powiązanie z boskim Logosem - Frankl dużo pisał o Bogu io nim że to On pomaga ludziom w nieludzkich warunkach pozostać sobą, bez ześlizgiwania się na poziom zwierzęcia).

    Dla Frankl uzdrowienie człowieka z duchowych ran i osiągnięcie równowagi i harmonii przez niego było dokładnie w poszukiwaniu i zdobywaniu znaczenia. W znalezieniu osobistej, indywidualnej odpowiedzi na pytanie „Dlaczego mieszkam?”. Frankl zaproponował odpowiedź na to pytanie w dziedzinie powołania życiowego. Lubił cytować Nietzschego: „Ten, kto wie, dlaczego żyć, przezwycięży niemal każde„ jak ”. (Przy okazji, we współczesnym społeczeństwie „dlaczego” jest często zastępowane przez „jak”, nie zauważyłeś?)

    Zgubiłem to znaczenie, które jest kluczem do koncepcji Frankl.

    A potem jest październik w drogim magazynie „Matrony.RU”, który ogłosił miesiąc pokonania...

    I nagle zdałem sobie sprawę, że nie mam nic do pokonania i wpadłem w otępienie.

    Jest to konieczne, trzeba pisać o znaczeniu.

    Ale najpierw będę narzekał.

    Eksperymentalnie okazało się, że istnieje nie tylko depresja poporodowa, ale także po ślubie. Mój mąż i ja, kowal, przygotowaliśmy się do ślubu dokładnie przez rok, miesiąc i dzień. Początkowo nie podobał mi się pierścień, który dał mi na zaręczyny, a biedak musiał szukać innego. Przez długi czas nie mogłem się zdecydować na temat ślubu i wieczności Wybrałem swoją sukienkę z pomocą mojego przyjaciela - historyka mody.

    Ogólnie byłem naprawdę szaloną panną młodą.

    W kuchni przez te wszystkie miesiące wisiał gigantyczny papier do rysowania zatytułowany „Operacja Ho-ho-ho” i wpisany od góry do dołu kolorowymi znacznikami („Pamiątki dla gości!”, „Makijaż.”, „Zadzwoń do krawcowej”.). Wszędzie wisiały wycinki z czasopism: jaskry, kwiaty. Chciałem bukiet piwonii i wydrukowałem 50 stron bukietów piwonii. I z ranunculus. I - na wszelki wypadek - z różami, czy to w kolorze, czy w rodzaju „Julii”.

    Zamówiłem pamiątki dla przyjaciół i krewnych w Nowosybirsku i poszedłem do piekła z rogami, aby odebrać ciężką paczkę. Dwa dni przed ślubem kwiaciarnia ucieszyła się, że całkowicie zapomniała o moich kwiatach (wszystko się udało, były piwonie, jaskier i cholerna róża „Julia”, ale nerwy, nerwy!). Poszukiwanie fotografa zajęło dwa miesiące (a po ślubie szlochałem przez dwa dni nad zdjęciami, ponieważ wydawało mi się to przerażające).

    Zauważyłem projekt tortu weselnego w postaci stosu książek na jakiejś angielskiej stronie (a drugie ciasto o wadze 8 kg, wszystkie pokryte muszlami, jest niesamowitym pięknem, na ogół zapomnieliśmy pod schodami i w końcu zjedliśmy śniadanie z resztkami najbardziej wytrwałych i wyjątkowo kacowych gości). Kupiliśmy rolki tkaniny do dekoracji sali, zamówiliśmy hotel dla mojego taty, z którym cudownie się pogodziłem rok wcześniej, nagrałem muzykę, wpadłem na program uzgodniony z restauracją, przećwiczyłem walca ślubnego („Nie zgniataj mnie w tym kierunku, zerwę!”), konwulsyjnie próbował ścisnąć budżet, i jeszcze raz, i więcej... Co możemy powiedzieć, że cały ten rok uratowaliśmy, odmawiając sobie wszystkiego?

    Krawcowa skończyła kostium dla pana młodego o czwartej rano w noc przed ślubem. W wieku pięciu lat, blady zielony, dostarczył mi sukienkę. Krawcowa umarła odważną śmiercią na scenie welonu, więc nie zasłoniłam się. Ale w tamtym czasie nie przejmowałem się tym wszystkim, ponieważ miałem zapalenie spojówek na nerwowym podłożu i zadzwoniłem histerycznie do przyjaciela lekarza, próbując dowiedzieć się, co wrzucić do mojego oka termojądrowego, żeby nie świecić.

    Ogólnie, jak już zrozumiałeś, Wielki Cel prowadził mnie przez te wszystkie miesiące. Było do czego dążyć. A w sierpniu tego roku w końcu znalazłem się przy ołtarzu, oblubieniec wziął mnie w ramiona przy wyjściu ze świątyni, goście entuzjastycznie zatrzasnęli szampana...

    Nie było tak, jak zamierzałem, ale z pewnością nigdy nie zapomnę tego dnia. Na przykład w balu kostiumowym bohaterów literackich, w którym postanowiliśmy zamienić nasze wakacje, powiedzieli, między innymi niewinny Peppi Pończoszanka i Tom Sawyer, Oscar Wilde z Bozi i... ukradli pana młodego! Myślę, że nie trzeba wyjaśniać dlaczego. Hans i Małgosia złapali Zębową Wróżkę w ogrodzie i ugryzli jej palec... Ogólnie rzecz biorąc, było wiele rzeczy. Może z wyjątkiem smutnych toastów, okrzyków „Gorzki!” I niezręcznych momentów (pijany wujek spada twarzą do sałatki).

    Potem polecieliśmy do słonecznej Grecji, a potem pojechaliśmy z przyjaciółmi do Petersburga. Wrzesień minął niezauważony, a kiedy wróciłem do systemu Matron, byłem już dość matroną (tj. Zamężną kobietą i potencjalną matką rodziny), był już październik na zewnątrz. Z radością napisałem do Liki, że chętnie walczę, jak koń pułkowy, który słyszał dźwięk tuby bojowej... I nie mogłem napisać ani jednej linii. Jak utknąłem. Temat miesiąca był przezwyciężony, a ja wciąż oglądałem zdjęcia ślubne, przeglądałem książkę życzeń - i nie mogłem się przezwyciężyć, chociaż desperacko tęskniłem za czytelnikami. Dziwna apatia pochwyciła mnie, ponieważ Wielki Cel - wyjść za mąż, zagrać piękny ślub - został osiągnięty.

    Nie sądziłem, że pierwszą rzeczą, jaką spotkałbym na początku mojego życia małżeńskiego, byłoby uczucie egzystencjalnej pustki. W melodramatach po ślubie podpisy zwykle idą - do muzyki sentymentalnej, podczas gdy publiczność szlocha z wdzięcznością. Tytuły, na które nie czekałem, jak łatwo się domyślić. Rozpoczęły się dni powszednie - wszystko z tym samym czyszczeniem, gotowaniem, zaostrzającymi się przewlekłymi owrzodzeniami, wraz z nadejściem jesieni i złej pogody, z koniecznością pracy nad rozłożeniem długów po ślubie...

    Z tym wszystkim zwykłe życie zwykłej osoby. I z potrzebą zaplanowania przyszłości. Z potrzebą życia.

    Ale problem polega na tym, że przyszłość nagle zaczęła mnie widzieć jako bezdomna. Mój plan życia nigdy nie obejmował ślubu, nie wyobrażałem sobie, że jestem szczęśliwą panną młodą i dosłownie całe moje życie musiało obracać się wokół nieudanych 2-3-letnich powieści, rozwijających się według następującego scenariusza: miłość, chemia i szaleństwo pierwszego roku, cierpienie (ponieważ przedmioty, które wybrałem tylko problem lub niedostępne), bolesna separacja. I jeszcze raz. W tym kole adrenaliny wielu kręci się przez całe życie. Pomogłem wyjść z psychoterapii.

    Ale jak żyć dalej, po ślubie, po znalezieniu stabilnych, bezpiecznych i ufnych relacji, nie mieliśmy czasu, aby dowiedzieć się u terapeuty: odleciała do Londynu, aby urodzić, a ja zacząłem szyć białą sukienkę i zapomniałem o wszystkim.

    Ślub, wbrew moim podświadomym oczekiwaniom, nie pozostawił nic poza górą zdjęć i stertą miłych wspomnień. Oczywiście wierzę, że po ślubie w naszym związku rozgrzało się światło łaski, ale to niespodzianka! - Nie miałem siły go wspierać.

    Rozpoczęła się prawdziwa depresja.

    Niemożliwe było ukrycie się przed problemem utraty znaczenia ani w szkole - zamknęli ulubiony instytut, ani w pracy - mam to tak niezależne, że pozostaje sporo czasu, aby siedzieć w domu i myśleć. Zjadłem się całkowicie, a moje uszy zaczęły pokrywać się zielonym mchem. Prawie widziałem go w lustrze. Mąż zbyt smutny. Młotek i kowadło były tym obrzydzone, aw przerwach między wykuwaniem mój Vulcan wysłał mi smutne sms: „Życie jest pozbawione pustki”. To dwa miesiące po ślubie!

    Te myśli doprowadziły mnie do jesiennego parku.

    I to właśnie wymyśliłem, siedząc na ławce i desperacko próbując znaleźć sens w tym, co się dzieje. Mój mąż i ja jesteśmy przyzwyczajeni do przezwyciężania - przeszkód życiowych, dolegliwości miłosnych, trudności finansowych, problemów rodzinnych, problemów zdrowotnych, śmierci innych - których nie było w naszym raczej krótkim życiu.

    Ale będąc w sytuacji, w której oboje w końcu przeżyliśmy, kiedy mocno i stanowczo mamy się nawzajem i nie musimy się o to martwić co godzinę, byliśmy zdezorientowani. Nadal nie wiemy, jak żyć: spokojnie planuj przyszłość, nie zamieniając życia w brazylijską serię i wyścig zbrojeń, myśląc o dzieciach, o tym, gdzie iść, gdzie leczyć zęby i co robić wieczorem. Stał także w obliczu globalnego i bardzo brzydkiego pytania o powołanie do życia. Niespodziewane - bo niedługo 30, a odpowiedź na to pytanie nadal brzmi nie. Przecież byliśmy zajęci przetrwaniem.

    Powołanie może pozwolić sobie na poszukiwanie tego, który przeżył, który bronił ich prawa do istnienia i zdołał je zabezpieczyć. Taka osoba może teraz uczestniczyć w wyższych poziomach piramidy Maslowa. Może - ale nie wie, jak, jeśli chodzi o mnie lub mojego współmałżonka.

    A tutaj pilnie staczam się - do moich zwykłych poziomów podstawowego wyszukiwania bezpieczeństwa. Wymyślam powody do niepokoju, aby nie dać sobie i mężowi posuwania się naprzód, w końcu wierząc, że wszystko jest nie tylko tolerowane, ale wręcz dobre. Psychika desperacko sprzeciwia się zmianie. Pilnie nie pozwalam sobie na podnoszenie własnego paska, umiejętnie tworząc problemy dla siebie, na przykład ze zdrowiem i przyczynami niepokoju. I oczywiście nie widzę sensu w życiu - nie sprzeciwiam się faktom, ale fakty pokazują, że staram się wrócić, zamiast iść naprzód, wykraczając poza własną wygodę, ośmielę się, nawet jeśli bardzo boję się tego zrobić i Nie wierzę, że wszystko się ułoży.

    Czy znasz takie poczucie sztucznego hamowania własnego rozwoju? Mówią, że ludzkie ciało pod wpływem stresu wytwarza specjalny hormon kortyzol. Jeśli stres utrzymuje się przez długi czas (w przypadku języka rosyjskiego lub rosyjskiego, czytamy „całe dorosłe życie”), ciało przyzwyczaja się do pewnego - wysokiego poziomu kortyzolu i zapobiega rozluźnieniu ciała, postrzegając spokojną sytuację życiową jako zagrożenie. Psychika kocha stabilność, nawet jeśli jest to stabilność ze znakiem minus. I zaczyna się: hipochondria, problemy powstające od podstaw, psychosomatyczne wspinaczki zewsząd, strach przed wojną nuklearną i globalnym ociepleniem. Boimy się wierzyć, że wszystko może być normalne i że możemy z tym żyć, a jednak jesteśmy prawie pierwszym pokoleniem ostatnich stu lat, którzy mieli taką iluzoryczną szansę.

    W tym artykule, jak zapewne zauważyłeś, nie ma odpowiedzi - tylko pytania. Jak mogę się przekonfigurować na spokojniejszą falę? Gdzie wziąć motywację do dalszej aktywności? Dlaczego życie bez namacalnych trudności wydaje się takie świeże? Co przeraża świat i co pociąga za sobą wojna? Dlaczego w końcu tak się boję szukać mojego powołania? Są to pytania do terapeuty, a właściwie do nich samych, ale zapytam ich, drodzy czytelnicy, ponieważ w sposób polubowny są to pytania, które należy częściej aktualizować w sobie - i ponieważ naprawdę doceniam i twoja opinia się liczy. Jak, pokonawszy czas, aby przestać się pokonywać i wreszcie zacząć cieszyć się życiem w całości?

    Istnieje taka legenda. Po wojnie Victor Frankl powrócił na swój uniwersytet w Wiedniu, zgromadził studentów, którzy słuchali jego wykładu w dniu i godzinie, kiedy przerwała mu aresztowanie profesora. On, który stracił wszystko i wszystkich w piecu piekielnym, wstąpił na ambonę, uśmiechnął się i zapytał: „Na co się zatrzymaliśmy?” I kontynuował wykład.

    Czytaj Więcej O Schizofrenii